Wybór optymalnej formy opodatkowania…

może kojarzyć się z zagadnieniem, z którym przedsiębiorcy nieźle sobie radzą. Niektórych jednak postawienie odpowiedzi na tak zadane pytanie może przyprawić o niemały zawrót głowy. Jeśli ktoś myśli, że wybór formy opodatkowania opiera się na jednym tylko kryterium – płacić jak najmniejsze podatki – to jest w wielkim błędzie! Dlatego też ten artykuł jest między innymi dla niego.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że z podjęciem tak ważnej decyzji jaką jest sposób rozliczania się z podatku dochodowego możemy mieć do czynienia nie tylko w momencie rozpoczynania naszej pierwszej czy też kolejnej działalności gospodarczej, ale także w trakcie jej prowadzenia (na przełomie roku), a nawet w trakcie roku podatkowego, o ile oczywiście przepisy podatkowe dopuszczają taką możliwość. Warto zwrócić uwagę, że na przykład spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jako osobie prawnej z góry narzucony jest obowiązek prowadzenia ksiąg handlowych oraz płacenie podatku dochodowego od osób prawnych. Dlatego też, naturalnym jest, że będę bazować tutaj na formach organizacyjnych mających możliwość wyboru formy opodatkowania.

Uważam, że wybór formy opodatkowania nie jest sprawą prostą, a szczególnie dla osoby, która nie ma dużego pojęcia o podatkach, o czym zresztą będzie się można za chwilę przekonać. Dlatego najrozsądniej skorzystać z wiedzy i doświadczenia osób, dla których taki temat jest codziennością. Czasem warto teraz zapłacić więcej, aby w przyszłości płacić mniej.

A teraz przejdźmy do konkretów.

Przewidywane kwoty podatku do zapłaty – oby jak najniższe…

Kryterium to może okazać  się najważniejszym, ale nie ostatecznym. Czasem okazać się może bardziej opłacalnym zapłacić nieco wyższy podatek, ale za to skorzystać z innych korzyści, np. o wiele większe dane informacyjne pochodzące z ewidencji, które wykorzystać możemy do celów zarządzania firmą. Wysokość płaconych podatków będzie uzależniona od indywidualnej sytuacji podatnika. Dla jednego przedsiębiorcy podatek linowy w określonej sytuacji będzie wyborem korzystnym, a w innej już nie. Dlatego też przeprowadzając analizę mającą na celu ustalenie potencjalnie jak najlepszej formy opłacania podatku należy wziąć pod uwagę takie czynniki jak: przewidywaną wysokość uzyskiwanych przychodów i ponoszonych kosztów, możliwe odliczenia od dochodu i przychodu oraz stawki podatku. Znacząca będzie tutaj także sytuacja osobista podatnika, a mianowicie uzyskiwanie dochodów poza działalnością gospodarczą, prawo do stosowania ulg podatkowych czy też prawo do wspólnego rozliczania się z małżonkiem. Teraz widzimy, że wysokość podatku warunkuje sytuacja przedsiębiorstwa jak i też samego podatnika. Przykładowo, podatnik osiągający wysoki dochód, niemający żony ani dzieci, niekorzystający z żadnych ulg czy odliczeń, powinien wybrać liniowy podatek dochodowy od osób fizycznych. Natomiast sytuacja radykalnie ulegnie zmianie w przypadku założenia rodziny, posiadania dzieci, nabycia prawa do ulg i odliczeń, nawet niekiedy przy niezmienionym dochodzie. Tu już bardziej opłacalnym może stać się wybór opodatkowania na zasadach ogólnych. Jak widać – każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.
Dokonując szczegółowej analizy powinniśmy opierać się na perspektywie jednego roku. Zastosowanie okresu krótszego może okazać się ryzykowne, gdyż w trakcie roku podatkowego może okazać się, że dokonaliśmy nie do końca dobrego wyboru, a wtedy może być niekiedy już za późno na jakiekolwiek zmiany. Dłuższy horyzont czasowy niż jeden rok przy rozpatrywaniu opłacalności opodatkowania może okazać się zgubny, gdyż ciężko jest nam prognozować wysokość przychodów i kosztów, nie mówiąc już o zmianie przepisów podatkowych.

Koszty związane z prowadzeniem ewidencji podatkowych – kwestia, na którą przedsiębiorcy zwracają niezwykle dużą uwagę. Czy słusznie?

Wybierając formę opodatkowania jedynie według tego kryterium, możemy jednogłośnie ustalić hierarchię najdogodniejszych rozliczeń podatkowych, poczynając od karty podatkowej, idąc dalej przez ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, podatkową książkę przychodów i rozchodów, a kończąc wreszcie na księgach handlowych. Ja jednak, jako księgowy, dostrzegam potrzebę „wyciągnięcia” z ewidencji nie tylko danych do wyliczenia podatku podlegającego wpłacie do urzędu, ale jeszcze czegoś więcej. Informacje płynące z księgowości mogą być niezwykle przydatne dla właściciela firmy w umiejętnym zarządzaniu przedsiębiorstwem. Dobra analiza kosztów, przychodów, i innych danych może nawet niekiedy decydować o istnieniu firmy na tym niezwykle konkurencyjnym i niemającym skrupułów rynku. Niestety uważam, że funkcja informacyjna rachunkowości nie jest w pełni doceniana oraz wykorzystywana przez polskich przedsiębiorców. Pozostaje mieć nadzieję, że w najbliższej przyszłości sytuacja ta ulegnie zmianie na lepsze. Wracając jednak do tematu chciałbym podkreślić, że koszty rozliczeń mogą niekiedy okazać się bardzo zgubne. Warto czasem zainwestować w przynoszące konkretne informacje księgi handlowe. Oczywiście, przy małej działalności gospodarczej, takiej jak osiedlowy zakład fryzjerski, karta podatkowa może okazać się bardzo korzystna i wystarczająca. Wybierając między ryczałtem, a podatkową książką przychodów i rozchodów, różnice w kosztach prowadzenia mogą niekiedy istotnie się zacierać. Dzieje się tak chociażby przez realizację innych obowiązków ewidencyjnych. Dokładnie myślę tutaj o ewidencji dla celów podatku VAT. Tak więc, uproszczenia w ryczałcie nie będą już tak ważne, jeśli rozliczamy się z podatku od towarów i usług. W takim też przypadku uproszczenia związane z podatkiem dochodowym nie wpłyną w znacznym stopniu na wysokość faktury wystawianej przez biuro rachunkowe. Inaczej będzie się działo w przypadku nie rozliczania się z podatku VAT – koszty usług mogą być znacznie niższe. Kryterium to będzie miało większe znaczenie w momencie wyboru między tańszą książką podatkową, a nieco droższym prowadzeniem ksiąg handlowych. Warto jednak zainwestować niekiedy trochę więcej środków i dysponować informacjami, których uproszczone formy opodatkowania nam nie dają.

Zakres i szczegółowość informacji pochodzących z ewidencji udało mi się już po części omówić w poprzednim akapicie. Dlatego teraz znacznie krócej…

Właściciele firm, decydując się na uproszczone formy opodatkowania, zobowiązani są do składania corocznych deklaracji podatkowych pokazujących osiągnięte przez nich przychody oraz poniesione na ich rzecz koszty. Dane te pochodzą z ewidencji, które prowadzone są wyłącznie dla celów podatkowych. Konsekwencją tego jest to, że informacje te nie przedstawiają nam sytuacji ekonomiczno-finansowej naszej firmy, a w związku z tym mówią niewiele o kondycji przedsiębiorstwa. Posłużę się przykładem firmy opłacającej ryczałt oraz nie będącej „vatowcem”. Dane płynące z takiej ewidencji pokazują nam tylko przychody osiągane przez kolejne okresy sprawozdawcze. Nie mamy natomiast żadnych informacji o poniesionych kosztach. Jak zatem dobrze zarządzać firmą, jeśli nawet nie wiemy jaki dokładnie uzyskaliśmy dochód? Niewątpliwie największy zakres oraz szczegółowość informacji finansowych daje nam pełna księgowość. Jest to niezwykły mechanizm, w którym nic nie dzieje się bez przyczyny i w którym nic nie ginie. Dlatego, jak pisałem już wcześniej, warto w niego zainwestować. Ale to już jest oddzielny temat do poruszenia na blogu i niewątpliwie do niego powrócimy w przyszłości.

Uciążliwość prowadzenia ewidencji – sprawa jest prosta…

Dla niektórych z nas kryterium okaże się decydującym. Jeśli sami chcemy zająć się prowadzeniem księgowości naszej firmy, a wiedzę o podatkach mamy znikomą, to zapewne wybierzemy najbardziej przyjazną formę jaką jest karta podatkowa (o ile w ogóle nasza działalność może być opodatkowana w takiej formie). Żadna ewidencja operacji gospodarczych tutaj nie występuje. Naszym obowiązkiem jest jedynie comiesięczne odprowadzanie z góry określonego podatku. Przy ryczałcie zaczynają nam się już pewne obowiązki ewidencyjne. Bardziej skomplikowana jest już książka podatkowa, której prowadzenie wymaga sporej wiedzy. Księgi rachunkowe pozostawmy już specjalistom z tej dziedziny.

Możliwość wpływania na wysokość opłacanego podatku – marzenie niemal każdego podatnika…

Kryterium to powinniśmy rozpatrywać w dwóch aspektach: możliwością zmiany formy opodatkowania w ciągu roku podatkowego oraz wpływania na moment powstania obowiązku podatkowego, a tym samym jego wysokość. Zmiana formy opodatkowania jest możliwa w przypadku spowodowania sytuacji, w której przepisy podatkowe przewidują utratę prawa do wybranej wcześniej formy opłacania podatku. Na przykład podatnik opodatkowany liniowym podatkiem dochodowym traci prawo do tej formy, jeśli dokona sprzedaży dla obecnego lub byłego pracodawcy. Istnieją możliwości przejścia z karty podatkowej, ryczałtu, podatku liniowego na zasady ogólne. Jak widać, możemy w pewien sposób tak pokierować naszą działalnością, aby utracić prawo do wcześniej wybranych form opłacania podatku. Przejście na inny rodzaj opodatkowania w ciągu roku nie jest możliwe jedynie przy skali podatkowej.
Największą możliwość wpływania na płatności podatkowe daje nam opodatkowanie na zasadach ogólnych (czy to książka podatkowa czy pełna księgowość). Oczywiście to nie jest tak, że będziemy mieć pełną swobodę w kształtowaniu naszych zobowiązań podatkowych. Możemy jednak uzyskać pewne oszczędności podatkowe, poprzez odpowiednie planowanie naszej działalności. Jak to się dzieje? Już wyjaśniam… Możemy w zależności od naszej sytuacji wybierać moment ponoszenia kosztów, a także rozliczać je w czasie. W sferze przychodów możemy natomiast wybierać moment ich wykazywania. Dlatego, jeśli borykamy się z chwilowymi trudnościami finansowymi, a wiemy, że w ciągu najbliższego miesiąca mają zostać uregulowane nasze należności, to dobrym rozwiązaniem będzie wykazanie przychodu (o ile to możliwe) w następnym miesiącu, dzięki czemu termin podatku zostanie „odroczony” o jeden miesiąc. Przy ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych powstają już pewne ograniczenia. Brak ewidencji kosztów powoduje, że możemy sterować jedynie przychodami. Ewentualnie pomocnym może stać się wybór rozliczeń kwartalnych. Karta podatkowa nie daje żadnych możliwości wpływania na wysokość płaconego podatku.

Przedstawione powyżej kryteria powinny okazać się pomocne przy wyborze formy opodatkowania naszej działalności. Oczywistym jest to, że aby dokonać odpowiedniego wyboru, oprócz odpowiedzenia sobie na niektóre ważne pytania (które niewątpliwie nasuwają się nam pewnie już po przeczytaniu tego blogu), należy przeprowadzić wnikliwą analizę i kalkulację, ale już na liczbach. Jak to zrobić? Poniżej przedstawiamy tylko uproszczony sposób, jak takie obliczenia wykonać. Zapewne nieoceniona okaże się pomoc wykwalifikowanego księgowego.

Przyjmijmy że prowadzimy działalność świadczącą usługi krawieckie, nie zatrudniając przy tym żadnych pracowników. Założenia na rok 2011 są następujące:

Zobaczmy teraz, jaki wyszedłby podatek, przyjmując powyższe założenia:

Jak widać, zapłacony podatek może wynikać z naszej decyzji związanej z wyborem formy opodatkowania. Jak już wcześniej wspomniałem, przeprowadzając samemu taką analizę, można popełnić błędy, które w przyszłości mogą nas trochę kosztować. Dlatego lepiej jest zasięgnąć porady osób zajmujących się na co dzień wyliczaniem podatków.

Na zakończenie przypominam o możliwości komentowania naszego bloga. Można także wpisywać tematy, które Państwa interesują. Na pewno nie pozostawimy ich bez odzewu!

Krzysztof Gargas

Podziel się na:
  • Drukuj
  • Digg
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Dodaj do ulubionych
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Kciuk.pl
  • Linkologia
  • Spis
  • Ulubione
  • Wahacz
  • Wykop
  • Śledzik